Do Austrii na otwarcie sezonu narciarskiego wybralem sie w drugiej polowie listopada 2024 roku. Pojechalem nocnym pociagiem Chopin relacji Warszawa - Monachium. Wysiadłem w Salzburgu i przesiadlem sie na pociag do Innsbrucka. Dalej do stacji Otztal Banhof i autobusem do Solden. Koszt okolo 1000 zl w obie strony. Mozna kupic bilet na samolot do Innsbrucka w podobnej cenie.
Góry w Innsbrucku.

"Chopin" nocny pociag z dwoma wagonami sypialnymi. Ja wykupilem przedzial 2 os. liczac że nie będzie drugiego pasażera (byłem sam). Bilet lepiej kupić na stronie kolei austryjackich lub niemieckich.


Trasa Wieden - Solden

W Solden w drugiej połowie lisopada nie bylo śniegu w górach. Otwarcie calego Solden opózniło sie o tydzien (z wyjatkiem lodowców).
Spałem w Solden nie w Langenfeld.

Mogłem jeździć tylko na lodowcach Rettenbach i Tiefenbach. Warunki były nienajgorsze (było troche świeżego śniegu po nocnych opadach). Trzeba jezdzic w każdych warunkach jak chcesz sie nauczyc jezdzic na nartach. Byl to dla mnie poczatek 5 sezonu.
Lodowiec Tiefenbach.

W pazdzierniku w Alpach jest ciepło i nie ma śniegu. W praktyce i tak trzeba czekać do listopada żeby pojezdzic na nartach tak jak zimą w całym ośrodku.
Taniej możemy zacząć sezon we wrzesniu na Snow Arenie w Druskiennikach a pod koniec listopada na Chopoku. W grudniu w Kazimierzu nad Wisłą lub w Bałtowie.

Termy w Langenfeld. Woda letnia.

Gurgl położony za Solden. Dolna stacja położona na wysokości około 2000 m.n.p.m. Dobre warunki narciarskie. Na poczatku bylo otwarte 23 kilometry tras (pod koniec listopada kilkadziesiat i w Solden okolo 80 km).

Zielone góry bez śniegu w drugiej połowie listopada.

W Gurgl zimą można zjechać na nartach do muzeum motocykli.

Z Solden pojechałem do Innsbrucka. Z spod dworca głównego kursuja autobusy do Lodowca Stubai. Przystanek jest pod dolną gondolą. Można spać w Innsbrucku.

Charakterystyczne gondole z dolnej stacji na lodowiec.

Gamsgarten 2620 n.p.m. Było strasznie zimno od -13 do -17 i wiał silniejszy wiatr. Uciekłem po 15 na dół. W Innsbruku bylo lekko na plusie. Kaiserschmarrn pociety naleśnik na obiad około 15 euro x 2 plus picie na 3 osoby to okolo 150zl x 6 dni to okolo 1000 zł na obiady na stoku.

Mapka lodowca z internetu.

Trochę muld na węższym odcinku. Na Stubaiu jest okolo 50 km tras tyle co na Chopoku.

Pamiatkowe zdjecie na samej górze w podstawowych goglach. Narty mam dla poczatkujacych Fisher Fire (allroud) . Kolejny krok w nauce jazdy na nartach za mna.

Pozdrawiam !.